
Dolnośląska Liga BJJ – Wrocław Cup 2026 zakończona przez naszego zawodnika Tymona Mazura złotym medalem po trzech zwycięskich walkach.
Dolnośląska Liga BJJ – Wrocław Cup 2026 rozegrana została 24 maja w Żórawinie pod Wrocławiem. Turniej odbył się w formule Gi oraz No-Gi według przepisów IBJJF. Organizatorem zawodów była Dolnośląska Liga BJJ we współpracy z UKS Juvenia Żórawina. Na matach pojawili się zawodnicy z klubów z całego Dolnego Śląska i innych regionów Polski. Rywalizacja toczyła się we wszystkich kategoriach wiekowych i stopniach zaawansowania. Zawody rozegrano w hali przy ulicy Kopernika 14 w Żórawinie. Turniej przyciągnął dużą liczbę uczestników i trenerów. Walki odbywały się równocześnie na kilku matach. Dolnośląska Liga BJJ jest cyklem lokalnych zawodów, stanowiący ważny element rozwoju młodych zawodników oraz okazję do zdobywania doświadczenia startowego. Jedynym przedstawicielem klubu Puncher Wrocław był Tymon Mazur występujący w kategorii wagowej do 66,5kg, w dywizji juniorów 16-17lat. Podczas Dolnośląski Ligi BJJ – Wrocław Cup 2026 stoczył on trzy zwycięskie walki i sięgnął po złoty medal. Wszystkie pojedynki zakończył przed czasem przez poddania.
Tymon zakończył wszystkie swoje walki przed czasem przez poddania.
W pierwszej walce zmierzył się z Kirillem Tiulinem z klubu Legion Fight Wrocław. Rywal rozpoczął pojedynek od próby obalenia. Tymon skontrował akcję i znalazł się w gardzie zamkniętej przeciwnika. Chwilę później sam został przewrócony i wylądował pod dosiadem, jednak nie pozwolił rywalowi ustabilizować pozycji. Odbudował gardę zamkniętą i przeszedł do ataku balachą. Próba początkowo okazała się nieskuteczna. Przeciwnik przeszedł do pozycji bocznej, ale popełnił błąd podczas kontroli. Tymon natychmiast wykorzystał okazję, zakładając balachę, która zakończyła walkę.
Drugą walkę stoczył przeciwko Jakubowi Bąkowi z 23 Evolution. Pojedynek rozpoczął się od wymiany chwytów w stójce. Tymon zaatakował balachą, jednak przeciwnik obronił próbę poddania. Chwilę później zawodnik Punchera skutecznie obalił rywala i przeszedł do front head locka. Po powrocie do stójki Tymon został obalony, ale szybko odwrócił pozycję i ponownie znalazł się na górze. W dalszej części walki przeciwnik próbował założyć dźwignię Taktarova, jednak nielegalnie skręcił nogę, za co otrzymał punkt karny i reset pozycji. Po wznowieniu walki rywal ponownie obalił Tymona i przeszedł do pozycji bocznej. Tymon wykorzystał jednak moment nieuwagi przeciwnika i skutecznie założył balachę, kończąc walkę przed czasem.
W finale Tymon zmierzył się z Milanem Gniazdowskim z Frontline Academy Poland. Walka rozpoczęła się od dynamicznej wymiany chwytów. Tymon zaatakował latającą balachą, jednak akcja nie przyniosła zakończenia. Po chwili przeciwnik odpowiedział próbą latającego trójkąta, która również okazała się nieskuteczna. Po powrocie do stójki rywal ponownie zaatakował balachą, ale Tymon obronił akcję i znalazł się w gardzie zamkniętej przeciwnika. Następnie rozpiął chwyty rywala i przeszedł do pozycji bocznej. W dalszej części walki doszło do zamieszania w parterze i przeciwnik wrócił do gardy zamkniętej Tymona. Zawodnik Punchera zaatakował balachą, a gdy rywal zaczął się bronić, płynnie przeszedł do trójkąta nogami. Ostatecznie dołożył chwyt kimury, zmuszając przeciwnika do odklepania.