K-1

Treningi K-1 we Wrocławiu

 

K-1 od wielu lat stanowi najpopularniejszą, a za razem wiodącą odmianę Kickboxingu. Ograniczony klincz, nienaganny boks i techniki nożne zaczerpnięte z Muay Thai stanowią o dynamice i widowiskowości tej dyscypliny.

 

K-1 to formuła pośrednia pomiędzy Kickboxingiem a Muay Thai. Zawodnicy mogą używać wszystkich technik bokserskich i nożnych. Niedozwolone są uderzenia łokciami i walka w parterze, a klincz jest ograniczony do zadania w uchwycie tylko jednego kopnięcia kolanem bez naciągnięcia głowy. Podobnie jak treningi Kickboxingu w klubie „Puncher Wrocław” zajęcia K- 1 są połączone z Thaiboxingiem ze względu na podobieństwa metod treningowych.

Historia K-1 sięga lat osiemdziesiątych. W 1993 roku w Tokio zostaje przeprowadzony pierwszy turniej „K-1 Grand Prix„. Walki według nowego regulaminu odbywające się w ringu bokserskim zdobywają w Japonii coraz większe rzesze zwolenników. W roku 1995 K-1 opuszcza Japonię i trafia do Szwajcarii. W 1998 pierwszy turniej  zostaje rozegrany w USA, a w 1990 odbywają się już turnieje kontynentalne, będące eliminacjami do tokijskiego finału. W roku 2002 federacja wprowadza kategorię wagowa do 70kg, co okazuje się bardzo trafionym przedsięwzięciem bo turnieje K-1 Max dostarczają nie mniej emocji niż jego „cięższy odpowiednik”.

Sekcja K-1 dla wszystkich we Wrocławiu

Któż nie zna takich nazwisk jak Ernesto Hoost, Peter Aerts, Jerome Le Baner, Bob Sapp czy Remy Bonjasky. Niemniejszym uznaniem cieszą się bohaterowie K-1 Max: Albert Kraus, Masato, Andy Souwer, Buakaw Por. Pramuk. Ciągle rosnąca popularność tej formuły sprawiła iż, amatorskie federacje Kickboxingu wprowadziły ją do swoich rozgrywek. Formuła ta bez wątpienia stała się najbardziej medialnym sportem walki z dziedziny „uderzano-kopanych”. Muay Thai ma w sobie wiele zawiłości, które dla przeciętnego widza są niezrozumiałe i nieefektowne. Walki „ciało w ciało” która, żeby stała się przejrzysta, wymaga znajomości technik i zasad „klinczu”. Uderzenia łokciami, pomimo, iż są bardzo efektowne, powodują bardzo ciężkie kontuzje. kończąc często pojedynki przed czasem i wcale niekoniecznie na korzyść zawodnika lepszego. Ponadto w wielu krajach walki z łokciami są zabronione.

Przedstawiciele K-1 poradzili sobie z tymi problemami ograniczając klincz do jednorazowego kopnięcia kolanem bez dochwytu. Całkowicie weyeliminuowano naciąganie głowy oraz uderzenia łokciami. W ten sposób powstała bardzo przejrzysta formuła, dostosowana do systemu prawnego większości krajów, wymogów transmisji telewizyjnych i przystępna dla oczu niewtajemniczonego widza.

K-1 w Puncher Wrocław

Wszystkie te cechy złożyły się na wielką popularność. Za tym poszedł, ogromny sukces komercyjny. W miarę upływu czasu obserwujemy ewolucje w samym sposobie walki. Na początku turnieje były formą swoistej konfrontacji pomiędzy przedstawicielami „uderzanych” sztuk i sportów walki. Potykali się z sobą; bokserzy, karatecy, kickboxerzy, przedstawiciele Kung Fu, Muay Thai, Taekwondo. W tej chwili K-1 stało się wąską specjalizacją. Chcąc osiągnąć sukces w tej formule, przygotowanie zawodnika powinno opierać się na bardzo dobrym boksie, efektywnym wykorzystaniu kopnięć okrężnych i frontalnych, kopanych na wszystkie strefy. Fighter K-1 musi dysponować nienagannym przygotowaniem kondycyjnym i fizycznym, oraz posiadać podstawowe umiejętności obrony w klinczu, który pomimo tego, iż został zabroniony, często widywany jest w wykonaniu zawodników, których bazową dyscypliną jest Muay Thai.