Gala KSW 41, Katowice 23.12.2017

KSW 41. Łukasz Rajewskj, Janusz Janowski i Mateusz Gamrot

Łukasz Rajewski, mający zmierzyć się z groźnym Francuzem Salahdine Parnasse podczas Gali KSW 41, szlifował swoją stójkę pod okiem trenerów z Punchera Wrocław…

Tym razem Gala KSW 41 odwiedziła Katowice. Federacja KSW od 2004 roku wypracowała sobie markę jednej z najlepszych organizacji mieszanych sztuk walki.  Od pierwszych turniejów walki rozgrywały się w ringu bokserskim, aby po 27 edycjach przenieść się do klatki. Właściciele, Maciej Kawulski i Martin Lewandowski, z czasem  postarali się aby urozmaicić rywalizację pojedynkami kobiet. Gale odbywały się zarówno na terenie naszego kraju, jak i za granicą.

Tym razem miejscem, w którym odbyła się największa i z pewnością najbardziej prestiżowa gala MMA w Europie był katowicki Spodek. Niemal tradycją jest to, iż impreza ta przyciąga rzesze kibiców. Tak też było i tym razem. Spodek był pełny, a bilety został wyprzedane na długo przed wydarzeniem.

Łukasz Rajewski to bardzo dobry zawodnik mający za sobą ogromne doświadczenie i wieloletni staż treningowy. Do tej pory stoczył dziewięć pojedynków w zawodowym MMA, z których siedem zwyciężył. Ostatnimi czasy zawodnik klubu Ankos Poznań, a także trener od przygotowania stójkowego zrezygnował ze współpracy z poznańskim ośrodkiem. W klubie Puncher Wrocław pojawia się od pewnego czasu, gdzie kadra trenerska Punchera Wrocław pomaga mu w przygotowaniach. Tak również było w przypadku występu na KSW 41. Oprócz koordynowania płaszczyzny stójkowej, pomagaliśmy również w układaniu cyklu treningowego.

Trener Janusz Janowski wraz z kolegą klubowym Mateuszem Gamrotem uczestniczyli gali, asystując Łukaszowi Rajewskiemu w narożniku.

Pojedynek Łukasza Rajewskiego z Francuzem Salahdine Parnasse podczas gali KSW 41 był zakontraktowany na trzy pięciominutowe rundy według regulaminów Mieszanych Sztuk Walki. Rywalizacja w pierwszym starciu odbywała się całkowicie w stójce. Obaj zawodnicy preferują ten styl walki i żaden nie zdecydował się sprowadzać przeciwnika. Rywale przede wszystkim wyprowadzali kopnięcia na tułów i nogi. W tej rundzie Łukasz zadawał więcej ciosów i częściej trafiał, zyskując niewielką przewagę.

W drugiej rundzie Francuz zaczął przejmować inicjatywę. Atakował Polaka Middle-kickami, próbował trzymać go na dystans. Pod koniec rundy zaatakował wyprowadzając celny high-kick, który zrobił wrażenie na Łukaszu. W odpowiedzi polski zawodnik sprowadził Salahdine’a do parteru i w ten sposób obaj doczekali do końca rundy.

W trzecim starciu walka szybko przeniosła się do parteru. Francuzowi udało się wyjść za plecy Łukasza i w tej pozycji szukał poddania. Nasz zawodnik wyszedł z opresji, ale przeciwnik rzucił go na matę, założył duszenie i w ten sposób próbował skończyć walkę. Łukasz bronił się do samego końca pojedynku.

Rywalizacja podczas Gali KSW 41 zakończyła się punktowym zwycięstwem Parnasse’a. Dwóch sędziów przyznało zwycięstwo Francuzowi (29-28), jeden wypunktował remis (29-29). Było to dziesiąte zwycięstwo MMA Salahdine Parnasse’a i trzecia porażka Łukasza Rajewskiego.